Wytrysk jest odruchem, w którym biorą udział mięśnie dna miednicy - te same, które trzymają mocz. To znaczy, że można je zbadać i trenować, a wraz z nimi rośnie kontrola nad momentem wytrysku. Badania nad treningiem dna miednicy w przedwczesnym wytrysku pokazują istotne wydłużenie czasu u znacznej części pacjentów.
Wbrew intuicji problemem nie zawsze jest osłabienie. Bardzo często jest odwrotnie: dno miednicy pracuje w stałym nadmiernym napięciu, którego pacjent nie czuje, bo trwa od lat. Wtedy pierwszym krokiem nie jest wzmacnianie, a nauka rozluźniania - i dlatego terapia zawsze zaczyna się od badania, a nie od zestawu ćwiczeń.
Do tego dochodzi część, której żadne ćwiczenie nie zastąpi: napięcie i stres wpływają na odruch bezpośrednio. Jeśli za dolegliwością stoi przede wszystkim lęk i presja, mówię to wprost i kieruję do seksuologa - fizjoterapia jest wtedy uzupełnieniem, nie rozwiązaniem.
Terapia
- Szczegółowy wywiad
- Badanie funkcjonalne mięśni dna miednicy
- Nauka rozpoznawania i różnicowania napięcia
- Trening kontroli - napinanie i świadome rozluźnianie
- Praca z oddechem i z napięciem całego ciała
- Rozluźnianie nadmiernie napiętego dna miednicy
- Program autoterapii do domu
- Biofeedback i EMG