Przejdź do treści
Fizjo PregnaNoemi Stanisławska · Wrocław
Menu

Zaparcia, na które dieta nie pomaga

· Noemi Stanisławska

Pacjent przychodzi z listą tego, co już zrobił: suszone śliwki, siemię lniane, dwa litry wody dziennie, spacery, probiotyki, kolejne preparaty z apteki. Efekt żaden albo krótkotrwały. Wyniki badań w normie.

W takiej sytuacji warto sprawdzić coś, czego dieta nie ruszy: koordynację mięśni dna miednicy podczas wypróżniania.

Co się dzieje w środku

Prawidłowe wypróżnienie wymaga jednoczesnego wzrostu ciśnienia w jamie brzusznej i rozluźnienia zwieracza zewnętrznego oraz mięśnia łonowo-odbytniczego. Te dwie rzeczy muszą zajść razem.

U części osób dzieje się odwrotnie: w momencie parcia mięśnie się napinają, zamiast puścić. Kanał odbytu się zamyka. Im mocniejsze parcie, tym silniejsze zaciśnięcie. Powstaje błędne koło, w którym wypróżnienie trwa kilkanaście minut i kończy się uczuciem niepełnego oddania stolca.

Nazywa się to defekacją dyssynergiczną i żadna ilość błonnika tego nie naprawi, bo problem nie leży w konsystencji stolca.

Skąd się to bierze

  • Długotrwałe powstrzymywanie wypróżnień — praca bez dostępu do toalety, niechęć do korzystania z toalet publicznych, w dzieciństwie przedszkole i szkoła.
  • Ból przy wypróżnianiu — szczelina odbytu, hemoroidy, blizna po porodzie. Ciało uczy się zaciskać w obronie przed bólem i zostaje przy tym wzorcu długo po wygojeniu.
  • Przewlekle podwyższone napięcie dna miednicy, często razem z bólem miednicy mniejszej i bolesnym współżyciem.
  • Stres i wieloletnie napięcie — dno miednicy reaguje na nie podobnie jak kark.

Konsekwencje, przez które ludzie w końcu trafiają do gabinetu

Wieloletnie parcie rozciąga struktury, które mają utrzymywać narządy na miejscu. Stąd hemoroidy, szczelina odbytu, obniżenie narządów i — paradoksalnie — nietrzymanie gazów u osoby, która zgłosiła się z zaparciami.

Co robimy w terapii

Zaczynam od badania funkcjonalnego: sprawdzam, czy przy symulowanym parciu mięśnie się rozluźniają, czy zaciskają. To jedno badanie zwykle wyjaśnia całą historię.

Dalej pracujemy nad:

  • mechaniką wypróżniania — pozycja ciała, ustawienie stóp, praca przepony (podnóżek pod stopami zmienia kąt odbytowo-odbytniczy i u wielu osób robi natychmiastową różnicę),
  • nauką rozluźniania dna miednicy na żądanie, bo to jest umiejętność, nie odruch,
  • rozluźnianiem manualnym nadmiernie napiętych mięśni i terapią punktów spustowych,
  • rytmem dnia — regularna pora, nieodkładanie potrzeby, rozsądny limit czasu spędzanego na toalecie.

Kiedy iść do lekarza, a nie do fizjoterapeuty

Krew w stolcu, niezamierzona utrata masy ciała, nagła zmiana rytmu wypróżnień po 45. roku życia, gorączka, silny ból brzucha — to są objawy wymagające diagnostyki lekarskiej. Fizjoterapia jest wtedy uzupełnieniem leczenia, nigdy jego zamiennikiem.

Jeśli natomiast diagnostyka nic nie wykazała, a problem trwa — jest duża szansa, że odpowiedź leży w mięśniach.

Umów wizytę

Terminy i rezerwacja online prowadzone są przez znanylekarz.pl. Jeśli nie wiesz, czy Twój problem nadaje się do fizjoterapii — zadzwoń, wyjaśnimy to w kilka minut.

Wizyta stacjonarna: 200–220 zł · Poniedziałek – piątek, 9:00 – 20:00

ZadzwońUmów wizytę